Lut 3

Po jesieni nieuchronnie przychodzi pora na zimę. Zima to bardzo wymagająca pora roku. Karze nam nie tylko znosić wszystkie minusowe temperatury, sprawia że nasze nosy i uszy są czerwone jak marchewka, a palce u rąk i u nóg nie jednokrotnie sprawiają wrażenie zamarzniętych. Tym samym wymaga od nas tak zwanego „zabezpieczenia”. Jest nim oczywiście to co zakładamy na siebie. Zaczynając od grubych skarpet czy rajtuz, przez dłuższe bluzki, grube wełniane swetry, grubsze spodnie, ocieplane buty, ciepłą kurtkę, po czapkę, szalik i rękawiczki. Nie wymieniono spódniczek, dlatego że zimą panie powinny unikać noszenia spódniczek, ponieważ jest to niebezpieczne dla nóg, głownie dla kolan i stawów. A to wprawia nas zakłopotanie i pojawia się pytanie: modnie czy wygodnie? Zdecydowanie wygodnie i ciepło. Zima to taka pora roku, w której naprawdę warto odpuścić sobie dorównywanie wszystkim trendom jakie kreuje moda męska i moda damska i nie przejmować się nadto czy to co mamy na sobie jest modne czy niekoniecznie. Ważne jest by było nam przede wszystkim ciepło i wygodnie. Ponieważ jeżeli nie będziemy o to teraz dbać to z pewnością w niedalekiej przyszłości wyjdą bolesne skutki naszych obecnych zaniedbań. Jednakże zimową zmorą nie są spódniczki ale czapki, a dokładniej ich brak. Nosimy szaliki, rękawiczki jednak czapek unikamy jak ognia. Dlaczego? A dlatego, że zazwyczaj uważamy, że nieładnie w nich wyglądy lub psuje nam się w nich fryzura. Tym samym stawiamy na pierwszym miejscu nasze fryzury a nie zdrowie. Fryzury damskie i fryzury męskie zazwyczaj „psują się” od noszenia czapki. Włosy się niszczą i przetłuszczają.Fryzury męskie z racji tego, że są prostsze i mniej zróżnicowane od kobiecych nie kolidują z noszeniem czapki. Fryzury damskie natomiast dosyć się z tym „kłócą”. Jednakże warto się pomęczyć i przetrzymać te kilka zimowych miesięcy niż zachorować i wylądować w szpitalu.
Proponujemy: szatki do chrztu.



Komentowanie wyłączone.